toksyczna żona, toksyczny mąż

Wpisy

  • niedziela, 19 sierpnia 2012
    • zakrzepica żył nawadniających Aortę

      Sumienie neguje mieszanie krwi. Krew dobra. Krew nawadniająca wyciszone serce. Krew życia. Prawie jak krew źródła młodości. Daje zdrowie.

       

      Bajki.

       

      „Dlaczego jesteś osowiały” - usłyszałem.

       

      „Dlatego, że za chwilę świat może stanąć w płomieniach.” - odpowiedziałem.

       

      Nie wiem, czy zrozumiała.

       

      Kilkanaście lat temu przyjaciel powiedział mi, że zamiast mówić bezpośrednio plotę niezrozumiałym językiem.

       

       

      Może i prawda.

       

       

      Mówię w sposób dziwny. Jednak nie zmieniam się. Stale jestem taki sam. Zawsze mówię w sposób nieprawidłowy.

       

      „Boję się, że świat stanie w płomieniach”

       

      powinno werbalizować:

       

      „Boję się Twojej reakcji. W pięć minut zmieniasz zdanie. Teraz jesteś miła, ale za pięć minut Twój (a zatem i mój) świat stanie w ogniu nienawiści”

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      ot_ryszard
      Czas publikacji:
      niedziela, 19 sierpnia 2012 00:57
  • sobota, 18 sierpnia 2012
    • bez wątpliwości sięgam po nóż

      Każdy nosi go w kieszeni. Każdy ma NÓŻ. Kobieta, mężczyzna, dziecko...

       

      nie ma znaczenia kim jest ów KTOŚ

       

      Każdy w kieszeni ma NÓŻ na zardzewiałej sprężynie.

       

      Spust.

       

      Jednemu wystarczy jedno spojrzenie, innemu 86 miesięcy uspokajania. Każdy nóż w końcu się otwiera.

       

      Gdy miałem naście lat i bił mnie ojciec obiecałem sobie, że mój nóż nigdy się nie otworzy. Nigdy nie będę bydlakiem znęcającym się nad swoim dzieckiem. Bicie to bezsilność. Nigdy nie będę z kobietą, która bije swoje dzieci. Minęły lata. Spłodziłem dzieci. Nie mówię, że są moje. NIKT nie jest czyjś. Niewolnictwa się brzydzę. Dzieci mają 4 lata i rok. Czy one są szczęśliwe? Bardzo trudne pytanie. Matka je bije, ale się do niej uśmiechają. Czy są szczęśliwe?

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      ot_ryszard
      Czas publikacji:
      sobota, 18 sierpnia 2012 00:22
    • Dlaczego kaszka jest za "słona"

      Dzień pierwszy. Zmyślne imiona, zmyślne miasto, sytuacja prawdziwa.

       

      Powiedzieli, że klątwa złego uczynku sięga siódmego pokolenia. Ciekawe, którym jestem schodkiem do pozbycia się klątwy. Czy moje dzieci wyzbędą się jej? Czy pozostaną czyste? Wątpię! Klątwa nawija się ponowienie na szpulkę przemocy. To się nie skończy nigdy.

       

      Będąc w szkole średniej, co miało miejsce jakieś 20 lat temu zjechałem razem z klasą do teatru. Sztuki nie pamiętam, ale pamiętam szczupłą blondynkę i jej towarzysza. Widać, że byli razem.

       

      Niektóre rzeczy lub sytuacje nie wymagają wyjaśnienie. To się czuje i naprawdę trudno przełożyć owo TO na słowa.

       

      Spróbuję.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      ot_ryszard
      Czas publikacji:
      sobota, 18 sierpnia 2012 00:09